ZŁOTO WROCŁAWIA TAŃCZĄC NA WULKANIE (15464541)



Sprzedano za: 24,90 zł

Zakończona o 23:37 dnia 02.09.2003 r.

Kategoria: wydanie po 1945
Lokalizacja: Rzeszów


Zobacz aktualne oferty
aktualne przedmioty sprzedającego

Parametry

oferta nr 15464541


Opis

Anna Sukmanowska, Stanisław Stolarczyk, ZŁOTO WROCŁAWIA TAŃCZĄC NA WULKANIE, Wydawnictwo Dingo, Warszawa 1991, format A5, stron 132, liczne zdjęcia
Prawie pół wieku upłynęło od tamtej zimowej nocy, a transport, którym dowodził oficer SS Ollenhauer, do dziś nie został odnaleziony. Zaginął. Bez wieści. Mówiąc ściśle — został tak sprytnie ukryty, że mimo licznych prób zlokalizowania go nie udało się natrafić na żaden ślad. A przecież kilka ton złota, waluty, papiery wartościowe, kosztowności, dzieła sztuki... nie rozpłynęły się. A zatem? Skarby, które miały stać się bazą materialną przyszłego nazistowskiego państwa, muszą gdzieś spokojnie spoczywać. Wiemy, że trzeba ich szukać na Dolnym Śląsku. Tylko gdzie? W zasypanych sztolniach, starych wyrobiskach górniczych, zamaskowanych podziemnych fabrykach...? A może... W 47 lat od owej nocy wkraczamy na szlak, którym podążał konwój niemieckich ciężarówek. Pójdziemy tropem nie rozszyfrowanej dotąd tajemnicy, której kryptonim brzmi: „ZŁOTO WROCŁAWIA".

Zawartość:
Zamiast wstępu
Czarna limuzyna na dziedzińcu policji — Czego boi się Hauptmann Stein? — Esesman „Wolf" wydaje rozkazy — Akcja: kryptonim ,,Złoto" — rozpoczęta
Poszukujemy świadków...
Reporter: ,,Jeden się powiesił, drugi spalił..." — Anonimowy rozmówca: ,,...do Deutsche Bank. Oddali. Wszystko" — Co się stało ze złotem z 31 banków? — Gdzie ukryto towar z 67 sklepów i pracowni jubilerskich? — Rozwiązanie zagadki na strychu?
Kim jesteś, kapitanie?
Szef grupy dywersyjnej? — Funkcjonariusz SS Schutzpolizei? — ,,Złoto i biżuterię zawinął w koc..." — Najstarszy ,,półkownik" w Polsce
Otto Stein zeznaje
„Złoto było złożone w skrzyniach" — Akta Verwaltungspolizei w piwnicy — „Penetrowaliśmy Willenberg, Spitzberg, Gredysberg..." — Kto zabrał plany?
Wizja lokalna — rozwiązanie zagadki?
Dokąd dotarł transport ze złotem? — Co się stało z jeńcami? — „Oficerowie, oddać broń!" — Esesman nad Małym Stawem — Stein: „Nic nie wiem... spadłem z konia..."
Strażnik na dwunastu hektarach
Czego pilnuje Otto Stein? — Kobieta: „On schował za Cieplicami" — Major Siorek: „Sprawdzał, czy to nie kombinacja ubecji" — Rozszyfrowane hasła: „Gustaw" i „Heinrich"
Bursztynowa Komnata — karkonoski ślad?
Dziewiętnaście skrzyń oznaczonych: „Museum Warschau", „Krakau Burg" — Gdzie ukryto obrazy Matejki? — Radiesteta wskazuje skrytkę — Kulisy największej tragedii w Karkonoszach — Podwodne odkrycia w Małym Stawie — Tajemniczy list ogrodnika Schaffgotschów
Grabowiec — czy sztuczne ruiny Grodnej?
Akcja poszukiwawcza GOPR-u — Autochtonka: ,,Kupię górę z podziemiami" — Wizjoner w transie: ,,Widzę złoto, biżuterię..." — Co kryje zalana sztolnia?
Co kryją lochy Wielisławki?
Czy jest tunel do Legnicy? — Niemieckie narzędzia lekarskie w sztolni — Tajemnicze ,,trzecie wejście do środka góry" — Hauptmann Otto Stein zmienia zeznania
A może Ślęża?
Kto pozostawił płozy sań? — Czego szukali oficerowie STASI? — Czy loch wiedzie do Świdnicy? — Kto ukradł bulle papieskie z 1155 i 1245 roku? — Zmowa milczenia?
Książ, czyli taniec na wulkanie
Prace pod ścisłym nadzorem SS — Dwa kilometry podziemnych dróg — Świadek nie poznaje korytarzy — W pociągu-widmo: złoto czy gazy bojowe? — A może dzieła sztuki z klasztoru Monte Cassino?
Karpniki — wielka niewiadoma
Co ukryto w lesie pod Gruszczkowem? — Wnęk: ,,Te skrzynie muszą gdzieś tam być" — Malinowski: „Byłem wtedy szefem kontrwywiadu w Jeleniej Górze" — Złota kolebka carycy Katarzyny — Złamany szyfr profesora Grundmanna
Lubiąż — lochy grozy
Składnica archiwaliów i dzieł sztuki? — Podziemna fabryka śmierci — Skrzynie o nieznanej zawartości — Czego bał się dziennikarz z Luksemburga? — Czyżby tajemnica NKWD?
Kompleks „Olbrzym"
Reporter: ,,Giną świadkowie" — Kogo śledziło KGB? — „Nie baw się w to, bo cię zatłuką" — Moskwa decyduje: ,,Nielzia!" — Bomba atomowa w Górach Sowich?
Zamiast posłowia
List w szarej kopercie — Strażnicy z teczkami śmierci — Czyżby ostrzeżenie?

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.