THIN LIZZY Life - Live FATBOX metallica tsa black (8086475474)



Sprzedano za: 34,00 zł

Zakończona o 16:54 dnia 19.05.2019 r.

Kategoria: Rock
Lokalizacja: Bytom


Zobacz aktualne oferty
aktualne przedmioty sprzedającego

Parametry

Liczba płyt w wydaniu
dwie
Stan
Używany
Opakowanie
bez folii

oferta nr 8086475474


Opis

WITAM NA MOJEJ AUKCJI!

Trzeba zrobić trochę miejsca na nowe tytuły, a i to nie do konca prawda ..................

Wszystkie sprzedawane przeze mnie płyty stanowią część mojej kolekcji, którą gromadzę od lat.

Stan każdego krążka oraz poligrafii staram się opisać indywidualnie. Pudełek nie opisuję bo jak wiadomo jeśli nawet są idealne to i tak mogą ulec uszkodzeniu w transporcie. Koszt ich wymiany jest naprawdę niewielki. Co innego digipacki czy digibooki.

A wiec Panie i Panewki.....

Przedmiotem sprzedaży jest

cd stan niemal idealny

1990

wyd. Vertigo

Kat.-Nr.:  812 882-2

Barcode: 0 4228128822 7

Matrix:

(CD1):00422 812 883-2 05 * 50969174 MADE IN GERMANY BY EDC

(CD2): I00422 812 884-2 04 * 50969175 MADE IN GERMANY BY EDC

℗1983 Phonogram Ltd., London

© 1983 Phonogram Ltd., London

Live recording of the Thin Lizzy farewell tour in 1983. The venue was Hammersmith Odeon, London on 10th, 11th & 12th of March.

As some sort of tribute, the last song, The Rocker, unites all guitarists Thin Lizzy ever had (except Snowy White): Gary Moore, Eric Bell, Brian Robertson, Scott Gorham and John Sykes.

Large 'fatbox' Jewel Case with 12 page fold-out booklet..

2cd

THIN LIZZY

Life - Live

2 × CD, Album, Fat Box,RARE  PRESS,UNIKAT

Gdy tylko pojawi się na rynku nowe wydawnictwo Deep Purple czy Led Zeppelin natychmiast jest o nim głośno. Za doskonały przykład niech posłuży tegoroczny "Celebration Day" drugiego z wymienionych. Zupełnie inaczej sprawa ma się z Thin Lizzy. A przecież był to zespół nieustępujący swoimi dokonaniami żadnemu hardrockowemu gigantowi! Sam zaś lider formacji - Phil Lynott był postacią co najmniej równie barwną jak Robert Plant czy Ozzy Osbourne. Przyznam jednak bez bicia, że sam zainteresowałem się tym irlandzkim zespołem dopiero wtedy, gdy minął mi okres bezgranicznej fascynacji płytami "głębokiej purpury" i "czarnego sabatu". Szukałem czegoś innego, ale równie mocnego i wtedy właśnie wpadł mi w ręce "Live....- płyta, która do dzisiaj pozostaje na pierwszym miejscu mojego koncertowego topu wszech czasów.

Prawie w każdym przypadku świetne płyty koncertowe powstają w okresie, gdy dany zespół jest u szczytu swoich możliwości, po wydaniu wyjątkowego albumu studyjnego. Płyta nagrana została w 1978 roku - a więc po wydaniu dwóch rewelacyjnych longplay-ów - "Bad Reputation" i "Johnny the fox". Materiał z poprzednich płyt ("Fighting" i "Jailbreak") również pozostawiał duże pole do popisu. Ze względu na repertuar można więc postrzegać jako swoisty the best of zespołu. Można jedynie narzekać na brak słynnego "Whiskey in the jar".

To co różni ją od innych wybitnych płyt koncertowych to brak improwizacji. Zabrzmiało to trochę jak zarzut, ale absolutnie nim nie jest, bo dzięki temu na płycie zmieściło się aż 19 utworów, a każdy odegrany został wręcz rewelacyjnie. Już rozpoczynający album "Jailbreak" robi lepsze wrażenie niż studyjny odpowiednik - brzmi ciężej i dynamiczniej. Te same zalety można przypisać każdemu z pozostałych 16 utworów. Wszystkie brzmią ostrzej i dynamiczniej, przez co uchwyciły ducha tego fenomenalnego zespołu i utrwaliły jego wizerunek jako grupy wybitnie koncertowej. Dopiero słuchając koncertowych wersji można w pełni docenić genialną grę na basie Phila, jego charakterystyczny, przepiękny ale potrafiący też ciąć jak żyletka wokal i brawurowe gitarowe potyczki duetu Gorham-Robertson.

Wracając do zawartości płyty - po "Jailbreak" zespół zaserwował równie osrty i uwielbiany przez publiczność "Emerald" a chwilę potem możemy bujać się przy delikatnym "Southbound". Im dalej tym lepiej - "Dancing in the moonlight" brzmi sto razy lepiej niż na studyjnym albumie. To samo tyczy się dwóch pięknych ballad - "Still in love with you" i "Cowboy song". Ta druga w mgnieniu oka nabiera niezwykłej energii, czy też lepiej powiedzieć wprost: czadu! W zasadzie można o wszystkich następnych utworach z tej płyty pisać te same rzeczy, bo czy to będzie iskrzący "Warriors" czy kipiący dynamiką "The Rocker" - wszystkie one zawierają taki ładunek energii, że chyba tylko AC/DC, którego czas miał dopiero nadejść, mógłby dotrzymać kroku. Jeśli więc chcecie usłyszeć prawdziwą rockową ucztę - to jest płyta, na której ją uchwycono!

Plyta okazała się absolutnym szczytem możliwości zespołu i niestety od czasu jej wydania grupa powolutku, choć w wielkim stylu zbliżała się do końca swojej kariery. Następne płyty studyjne nie przyniosły już tak spektakularnych sukcesów, ale też uczciwie przyznajmy, że nie odebrały jej fanów. Kolejny koncertowy album "Live", wydany w 1983 nie mógł równać się z ta, choć z pewnością nie był obciachem i przyniósł kilka na prawdę rewelacyjnych momentów (posłuchajcie np. "Angel of death" czy "Sun goes down"!). Jak się okazało był też ostatnim albumem zespołu. 4 stycznia 1986 roku charyzmatyczny lider Thin Lizzy zmarł. Jego organizm nie wytrzymał kolejnej wielkiej porcji substancji, która zabiła już nie jedną gwiazdę muzyki. I tak właśnie świat muzyki stracił jednego z najlepszych basistów, wokalistów i liderów zarazem.

Polecam

  • 1-1, Thunder & Lightning, 5:11
  • 1-2, Waiting For An Alibi, 3:16
  • 1-3, Jailbreak, 4:08
  • 1-4, Baby Please Don't Go, 5:02
  • 1-5, Holy War, 4:52
  • 1-6, Renegade, 6:14
  • 1-7, Hollywood (Down On Your Luck), 4:10
  • 1-8, Got To Give It Up, 7:04
  • 1-9, Angel Of Death, 5:56
  • 1-10, Are You Ready, 3:00
  • 2-1, The Boys Are Back In Town, 4:53
  • 2-2, Cold Sweat, 3:07
  • 2-3, Don't Believe A Word, 5:11
  • 2-4, Killer On The Loose, 4:59
  • 2-5, The Sun Goes Down, 6:44
  • 2-6, Emerald, 3:26
  • 2-7, Black Rose, 6:40
  • 2-8, Still In Love With You, 8:57
  • 2-9, The Rocker, 4:46

Prosze sie nie zrazac zdjeciami,nie jestem w tym najepszy,a i aparat nie za tęgi !!!Na zywo wygladaja jak trzeba.

Co troche bede wystawial kolejne rzeczy,takze zagladaj !!!!!

Zycze udanej licytacji

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.