DAC Beresford TC-7520 - wyprzedaz - RATY! (909006003)



Sprzedano za: 850,00 zł

Zakończona o 11:13 dnia 16.02.2010 r.

Kategoria: Jednopłytowe
Lokalizacja: śląsk


Zobacz aktualne oferty
aktualne przedmioty sprzedającego

Parametry

oferta nr 909006003


Opis


Beresford TC-7520

Wielofunkcyjny Przetwornik Cyfrowo-Analogowy.

 

 



 

DAC Beresford TC-7520 
         



Następca TC-7510 został udoskonalony w zasadzie w każdym aspekcie.

Jest to wersja fabrycznaMa jedynie poprawioną sekcję USB.

Wersja z pełnym upgradem GFmod v2 jest dostępna na innej aukcji.

 



Beresford TC-7520 to zupełnie nowy wzmacniacz słuchawkowy w stosunku do TC-7510 . Zupełnie inna liga. Jest w stanie spokojnie rywalizować ze stacjonarnymi wzmacniaczami droższymi niż sam DAC! Obsługuje nawet 300ohmowe słuchawki choć optymalne są niższe oporności.

Dalej, rozdzielona jest część analogowa z cyfrową, zupełnie nowa sekcja analogowa , przekaźniki (najlepsze rozwiązanie) zamiast mutingu na tranzystorach, które degradują dźwięk, a także poprawione zasilanie. Owocuje to wyraźnie lepszym dźwiękiem.

Za konwersję cyfrowo-analogową odpowiada 24bitowy układ PCM1716. Zdolny do przetwarzania danych 16 , 20 i 24bit kodowanych z częstotliwością aż do 96KHz

TC-7520 ma podwójnie stabilizowane zasilanie i aż 10 000uF pojemności w zasilaczu DACa.


 

 

 

Lorin J. Elias description of the Beresford TC-7520 DAC in the June 2009 edition of
Affordable Audio:


"In terms of sound quality, it is the best DAC I have heard under $1000."

 

http://forum.audiogon.com/

 

 

 

 

Jak kupić na raty

 


 

 

 

Co to za urządzenie?

Beresford to zewnętrzny DAC (Digital to Analog Converter).

Potrzebuje do działania tzw. transportu cyfrowego.
Transportem może być każdy odtwarzacz CD, DVD, konsola, tunner satelitarny, komputer etc., które posiada wyjście cyfrowe.


DAC Beresforda obsługuje zarówno wyjścia optyczne (optical),
elektryczne (coaxial) jak i USB.
Można podłączyć do czterech urządzeń jednocześnie i wygodnie przełączać,
z którego w danym momencie ma być odtwarzany dźwięk bez przepinania czegokolwiek
.
Nie jest tylko tylko "rozgałęźnik" sygnału, ale przejmuje całkowicie zadania dekodowania strumienia audio dając w rezultacie znacznie lepszą jakość dźwięku z dowolnego źródła.



Jakość wyjścia cyfrowego ma duży wpływ na wyjściową jakość zew. DACów.
Polecam ranking:
http://forum.mp3store.pl/index.php?showtopic=44172&st=0&start=0


Kiedy mamy już urządzenie z przynajmniej jednym z dwojga złącz cyfrowych to przy pomocy specjalnego kabla połączeniowego zwanego interkonektem możemy przesłać dane z wyjścia w transporcie na wejście w DACu oznaczone Digital Input. Dalej dane cyfrowe zamieniane są przez bardzo precyzyjne układy na postać analogową.

Z wyjść analogowych sygnał biegnie interkonektami na wzmacniacz, a dalej na kolumny. W DACu Beresforda takie wyjścia są dwa: stałe (Fixed) i regulowane (Variable). To drugie to wyjście przedwzmacniacza i można w ten sposób podłączyć bezpośrednio końcówkę mocy. Pierwsze to standardowe wyjście pod typowy wzmacniacz zintegrowawany.


Dodatkową opcją jest bardzo dobrej jakości wzmacniacz słuchawkowy, który działa niezależnie. Można jednocześnie mieć wpięte i słuchawki i kolumny.

 







Opinie z forów audio:

"(...)The headphone out is actually very good. No background noise at all. Works very well with HD600. In comparison Lehmann is clearly brighter and has snappier sound with slightly more control. But I must say that TC-7520 comes extremely close


As a stand alone DAC TC-7520 impresses me at least as much. Compared to Bel Canto s300iD with built in DAC-card (optical and coaxial inputs) Beresford does amazing job. It's very pleasant to listen to, high end isn't harsh or anything, more smooth but with all the details. Slightly more punch to the basses wouldn't hurt but they're great as they are now. BC's integrated DAC has slightly punchier bass and overall livelier sound but BC's high end isn't as pleasant to listen to as TC-7520's."



"I have been listening to the 7520 for a week now. I have a Graham Slee Solo SRG headamp (inc PSU1) and I'm listening on HD650's (new model).

The headamp on the 7520 is quite amazing. I have been swapping the 650 plug between the Solo and the in-built headamp and listening for the differences (sadly it has become quite addictive). The Solo has more depth to the sound, with deeper bass response - but and this is a big but - the 7520 inbuilt headamp comes close! It drives the 650's very well and portrays a surprising level of detail. I think that people are going to be surprised at the quality of the headamp."



Detail and transient attack are excellent. The initial "spang" of acoustic guitar or harpsichord are superbly caught. Voices are very "present" & focussed, with excellent articulation and attack, where appropriate. Percussion has real speed & impact.

Treble is smooth and very well detailed. A string section sounds like a string section for a change, not a silky undifferentiated mass or a shrieky cacophany.

Bass is deep, well controlled and articulate. (...)"




http://theartofsound.net/forum/showthread.php?p=35707






Ważna informacja

Wypożyczenia urządzenia za kaucją i przetestowania na spokojnie u siebie przez 14 dni. 
                                                
                  DAC, jak każde inne Ÿródło trzeba dobrać do pozostałych elementów systemu żeby osiagnąć synergię. Dodatkowo końcowy efekt jest też uzależniony od jakoœci użytego transportu cyfrowego.

Dlatego daję opcję sprawdzenia przetwornika wraz z dedykowanym wysokiej jakoœci interkonektem cyfrowym. Nie ma możliwoœci wypożycznia samego DACa gdyż przypadkowy dobór  tego elementu może znacząco wpłynąć na finalną jakośœć dźŸwięku.

Kaucja jest równowartośœcią zestawu.
                
Zero ryzyka !




Opinie z zagranicznych forów audio:



http://www.theartofsound.net/forum/showthread.php?t=1741&page=13

http://www.theartofsound.net/forum/showthread.php?t=1994


http://www.pinkfishmedia.net/forum/showthread.php?t=55253&page=7

http://theartofsound.net/forum/showthread.php?p=35707








 

 


Opinie klientów:

Powiem tak, celem zakupu DAC'a było poprawienie dźwięku płynącego z komputera. Z karty dźwiękowej muzyka brzmiała tragicznie - płasko, bez dynamiki, żadnej charyzmy przy prezentacji, no po prostu jedno wielkie nic. Pomyślałem sobie, że taki Berseford, który kiedyś tam u mnie przypadkiem zagościł idealnie by się nadał. No i kupiłem u Pana ;) Podłączyłem do niego kartę dźwiękową oraz moje DVD. I co dalej ?

Raj proszę Pana. Niestety nie umiem opisywać dźwięku tak jak pisarze z HI-FIiM ale jest mniej więcej tak - muzyka z komputera zyskała na dynamice, nareszcie pojawiło się coś co wszyscy nazywają stereo, MP3 zostały tragicznie obnażone pokazując swe niedoskonałości, dźwięk bez problemu odrywa się od głośników budując tym samym prawdziwą scenę znaną z droższych źródeł, no po prostu jakbym miał do czynienia z rasowym CD. A że na co dzień mam, no to proszę mi wierzyć - moje słowa nie są bezpodstawne.

Jeśli chodzi o wrażenia filmowe to powiem tyle - funkcja Virtual Surround w odtwarzaczu DVD nabrała sensu. Jeśli ktoś nie jest w stanie uwierzyć, że z dwóch głośników można uzyskać dziwek z tyłu, nad sobą, na podłodze i gdziekolwiek indziej to po prostu nie wie co oznacza dobry przetwornik dla reprodukcji sygnału stereofonicznego. Wbudowany wzmak dopełnia szczęścia choć obawiam się, że wysoko omowe słuchawki by go zabiły ale całe szczęście moje mają 32 Ohm więc nie ma problemu.... Podsumowując:

Mój sprzęt dotychczasowy (CD + wzmak i oddzielny słuchawkowiec). No jest lepiej. Lepiej i koniec. Ale cholera kosztowało to ponad 10x tyle co Beresford !

Beresford + komputer z Sound Blasterem External coś tam, i DVD Denona 1730, a wszystko to podpięte do głównego systemu . Jakieś kompleksy z powyższym ? Moim zdaniem żadnych. Trochę mniej detaliczny, mniej stereofoniczny, może średnica o nieco innym charakterze ale o czym tu mowa ! Dźwiek absolutnie nie powoduje jakiegokolwiek dyskomfortu, to jest to do czego jestm przywyczajony od lat. Po prostu, włączam i cieszę się muzyką czy też koncertem na DVD (a to to w ogóle już raj) i oto właśnie chodziło.

...ta cena śmieszna jest za tą jakość. Po prostu...


Michalp001
[ Beresford MK6/3 ]



*****


Na poczatku dzwiek byl taki troche przymulony jak go podlaczylem do mojego wzmaka a mam Luxmana L-410 i kolumny Usher s520 slychac bylo wyraznie wycofane wysokie tony az w koncu podlaczylem DAC jako przedwzmacniacz od razu do koncowki mocy i wtedy dopiero zaczal grac bardzo przestrzennie a w porownaniu do Cambridge'a D500SE to slychac wyraznie ze bas schodzi glebiej i jest bardziej kontrolowany kazdy instrument slychac wyraznie nic sie nie zlewa zaskoczyl mnie bardzo pozytywnie jak za ta cene.

tommk31 [ Beresford MK6/3 + coaxial]


*****


Niesamowita przesiadka w szczegóły i przestrzeń.


frycek11 [ Beresford MK6/3 ]



*****


Znalazłem trochę czasu na przesłuchanie już "wygrzanego" DAC'a i jest zasadnicza różnica do konfiguracji bez DAC'a , dźwięk jest pełniejszy , schodzi bardzo nisko bas
jest kontrolowany i pełny, niektóre instrumenty mają barwę jak na żywo szczególnie instrumenty perkusyjne
zdecydowanie poprawiła się lokalizacja i głebokosć sceny , podsumując dźwięk nabrał jedwabistości i
analogowego "posmaku".

2nbh [ Beresford MK6/3 - upgrade Stage I ]


*****

Pierwsze wrażenie nie były oszałamiające :) Mam dwa transporty: marantz cd-62 oraz onkyo dx-6570. Początkowo dźwięk wydawał się być ocieplony, jednak liczyłem głównie na poprawę sceny - szału nie było. Jednak nie załamałem się, tylko poczekałem na wygrzanie sprzętu (kiedyś przechodziłem podobną "próbę nerwów" :) z kolumnami - świeżynki dali ikon grały gorzej niż moje stare graty). Terez Beres wygrzał się już i - panie Bartku - mogę powiedzieć z całą stanowczością, że jestem zadowolony z zakupu. Zdecydowanie poprawiła się jakość dźwięku w kazdym aspekcie. Jednak - co ciekawe - zdecydowanie lepiej dopasował mi się do tego daca Onkyo (myślałem, że będzie odwrotnie).

jagloo [Beresford MK6/3 - upgrade Stage I ]



*****



W skrócie wydaje mi się ,że stereo jest bardzo wyraźne ,
tzn rzeczywiście słyszę jaki instrument gra z której strony ,dżwięki wydają się bardzo klarowne i bardziej czyste. Dżwięk jest bardziej przestrzenny.Po zwiększeniu głośności dżwięk nadal jest bardzo precyzyjny tzn czysty , nie dominują basy.

Poprzednio wszystko było jakby bardziej zamazane, przytłumione,
z pewną dominacją basów przy większej głośności.
Notabene nie jestem muzykiem a mimo to łatwo słyszę różnicę.

W dwóch słowach : czysta przestrzenność. Teraz dopiero słyszę co to jest stereo.

andrzejpopielew [ Beresford MK6/3 ]




*****


Co do samego DAC'a. Po wpieciu wszystkiego i puszczeniu pierwszych dzwiekow jest bajka. Bylem bardzo ciekaw jakie beda zmiany. I co? Poezja. Dziwek odrywa sie od kolumn (a wczesniej myslalem, ze AE EVO ONE i tak znikaja bez problemu) to niesamowite uczucie. Jest przod, tyl i hektary na boki. Sepracja instrumentow cudna. To zupelnie inne przezycia. Bas ma w koncu barwe (chrypke i jest duzo nizszy) nie ciagnie sie i wiadomo kiedy sie konczy a kiedy zaczyna... Super. Razem z DAC zmienilem rowniez interkonekt na Proteusa od Audionovy (wczesniej gralem na AQ Copperhead) - to ulozylo gore dosc znacznie.

Mysle, ze Beresford w moim przypadku to strzal w 10...
Wiem, to pierwsze emocje ale nie da sie ukryc - jest super.

Jeszcze raz dziekuje i nie mm pojecia i takiej wyobrazni co dzieje, sie po Pana modyfikacjach...

Oscaroo [ Beresford MK6/3 + coaxial]


*****



hk 970/kondycjoner Gigawatt pc-1, kable davinci,zasilajace wlasnej roboty,jbl es90+ sub es250p,zrodło głownie ps3/mp3 troche cd. Po tych opiniach nie spodziewalem sie niczego innego , chcialem poprawic srednie i góre (hk 970 raczej w tych zakresach dobrze nie gra :) ) no i zaraz po podłaczeniu bylo jak przewidywalem,srednie wkoncu przestały byc basowe gora jest bardziej wyeksponowana , nie jestem jakims audiofilem dlatego zadnych przestrzeni itp oceniac nie bede. Chodziło tylko o dobra jakosc dzwieku i DAC ,bardzo ta jakosc poprawił pozdrawiam. Maciej

ania20_2005 [ Beresford MK6/3 + toslink]



*****


Gra z b&w 684 i Myradem mi-120. Zastapił prodigy audiotracka hd2 teraz komputer sluży tylko jako transport i i jestem z tej zmiany bardzo zadowolony. Głównie scena stala sie wreszcie sceną, wokale brzmia wyrazniej
i z kazdym dniem jest lepiej glownie jesli chodzi o zlagodzenie dzwieku nie jest juz taki ostry jak na poczatku.

korcula [ Beresford MK6/3 + toslink]


*****



źródło - DVD Panasonic S27
wzmacniacz - Exposure 2010S
kolumienki - monitorki Gale 3020(dobrze tuningowane)

Nie ukrywam, DAC spełnia moje oczekiwania z nawiązką. Biorąc pod uwage że transportem jest tanie DVD Panasonic, a DAC kosztował mnie troszkę ponad 600 zł. to cieszę się naprawdę z tego co słyszę. Nie będę się rozpisywał o poszczególnych zmianach jakie nastąpiły, bo generalnie poprawiło się wszystko.

maciomen69 [ Beresford MK6/3 ]


*****


Brzmienie przetwornika Beresforda bardzo się podoba. Był testowany z odtwarzaczem DVD
Samsung HD 945(stary ale dość wysoki model) oraz odtwarzaczem CD Denona (średnia półka).
W Samsungu poprawił dźwięk, ale z Denonem zgrał się znacznie lepiej.


Rita76 [Beresford MK6/3 - upgrade Stage I + coaxial]



*****



Pierwsze wrażenia jak najbardziej pozytywne. Również w kwestii estetycznej: mały, zgrabny, wygodny. O to mi chodziło.
Obecnie sie wygrzewa, nie mniej już trochę posłuchałem na CAL! i na Microlab SOLO 7c. W przypadku CAL! jest znacznie lepiej. Tego oczekiwałem i obecnie już odkładam pieniądze na Stage 3 :)
Solo 7c również zagrały lepiej. Nawet znacznie lepiej. Różnice są zauważalne, mimo że nie są to żadne wybitne kolumny.

Nie miałem nigdy do czynienia z profesjonalnym sprzętem grającym więc dla mnie Beresford to pod każdym względem rewelacja. Ja czuję dokładność muzyki z jednej strony, a z drugiej ocieplenie dźwięku. Stał sie przyjemniejszy, bardziej miękki i to wszystko pomimo tego uszczególnienia. Przy muzyce z CD lub FLAC wreszcie instrumenty zaczęły grać razem i jednocześnie osobno. Koniec z grupową sieczką gdzie przy większej głośności robił się szum, dźwięki były zlane. Teraz jest miło i wyraźnie, nawet przy dużych głośnościach. Dotyczy to zarówno słuchawek jak i kolumienek. Jestem bardzo zadowolony.

Asturas [ Beresford MK6/3 ]


*****



Od czasu kiedy mam tego DACa każdą wolną chwilę spędzam na słuchaniu muzyki. Przyznam, że to mój pierwszy kontakt ze sprzętem tej klasy i jestem pod jego dużym wrażeniem. Na nowo odkrywam wiele nagrań, które przesłuchałem juz setki razy. Pojawiło się wiele nowych szczegółów, dźwięków, których wcześniej po prostu nie było słychać, a pozostałe zyskały zupełnie nowy wymiar. Na Beresforda przesiadłem się ze zwykłej karty dźwiękowej, więc może Pan sobie wyobrazić skale różnicy. Wyjątkowo przypadł mi do gustu wzmacniacz słuchawkowy. Nie ma nic przyjemniejszego niż zaszyć się w fotelu z kilkoma ulubionymi płytami...


ARMIN.2 [ Beresford MK6/3 ]


*****



Tak właściwie nie miałem do tej pory czasu aby usiąść i posłuchać dłużej muzyki, więc za wiele nie mogę powiedzieć, ale pierwsze co się rzuca "w uszy" po podłączeniu DACa to szczegółowość oraz "to coś" czego nie potrafię opisać :)

Ziomalek16 [ Beresford MK6/3 ]



*****


Póki co transportem jest proste DVD.
Dżwięk? To nie ten sam bellwood.Dżwięk jest o niebo lepszy od tego bezpośrednio podłączonego bellwood->wzmacniacz. Po prostu aż mi się wierzyć nie chce,tak.

Narazie nie mam czasu. Za parę dni posłucham koncertów dvd to będzie frajda.

***

Po zmianie transportu na Pioneer DV310 skok jakościowy na tym Beresfordzie jest niewiarygodny! Czekam teraz na firmowego optyka to podłączę pod Sony XA3ES 'Q-Audio upgrade'.


atski [Beresford MK6/3 - upgrade Stage III + coaxial]


*****


DAC zpodobał mi sie juz od pierwszysch dźwięków :-)

Jako że zawsze poszukiwałem "analogowego" brzmienia i przestrzeni - sprzęt spełnił moje oczekiwania. Requiem Mozarta zabrzmiało bardzo przestrzennie i z niezłą barwą a co najważniejsze bez jakichkolwiek ostrości czy przerysowań :-) a w muzyce rokowej DAC pokazał swoją muzykalność :-)

Jako transport wykorzystuję kartę dźwiękową z bit-perfect, oraz DVD Bellwood oraz Kiss. Narazie słucham głównie na słuchawkach: Sennheiser HD555 i Beterdynamic DT 990

Janek3dnb [ Beresford MK6/3 ]

*****


Brzmienie bardzo mi sie podoba szczególnie bas, którego jest troche mniej ale za to jest bardzo plastyczny i przyjemny w odbiorze poza tym dźwięk jest oderwany od kolumn jest dobra stereofonia a także przejrzystość można bez trudu zlokalizować każdy instrument, dźwięk się nie zlewa i nie ma kompresji, barwa jest lekko osłodzona jednak nie są to znaczące podbariwenia.

Beresforda polecam tym którzy chca czerpać przyjemność ze słuchania muzyki i mają zacięcie audiofilskie jednak nie są maniakami tej branży.

tomaszbialkowski [ Beresford MK6/3 + coaxial]


*****
Za źródło robi DVD Onkyo DV-SP500 (dość kosztowny sprzęt gdy go kupowałem parę lat temu), wzmak słuchawkowy to Holdegron, a zwykły - Cambridge D500 i kolumny QBA Elements 3000.

Nie spodziewa�em się du�ej poprawy, ale do rzeczy - kolumny praktycznie zniknęły, scena jest o wiele szersza i głębsza, a sprzęt gra całym pasmem (wcześniej dominował bas, a teraz wyszła z cienia średnica i góra jest bardziej szczegółowa). Moja żona stwierdziła, że ma teraz wrażenie jakby zespół siedział w pokoju
i grał na żywo.
Przed zakupem kolumn słuchałem ich między innymi ze wzmakiem (nie pamiętam niestety marki) kosztującym ponad 4000pln i jakimś topowym odtwarzaczem CD Sony - teraz po wpięciu Beresforda jakość dźwięku jest bardzo zbliżona do tego zestawu.


berni_1 [ Beresford MK6/3 + coaxial]

*****


DAC sprawuje się wyśmienicie. Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczony jak malowniczo potrafi zagrać. Każdy ton rysuje nowe szczegóły sceny, które wręcz odrywaja wyobraźnie od rzeczywistości przenosząc ją do odurzającego świata muzyki. To naprawdę niesamowite synestetyczne uczucie, kiedy zerkając na analizator widma dźwieku słysze każde jego najmniejsze drgnięcie. Cieszę sie, że mogłem poznać to szczególne, przeszywające na wskroś doznanie.

kablo [ Beresford MK6/4 + coaxial]

*****
No to nieźle, własnie się zastanawiałem ile musi się wygrzewać, bo juz jest cholernie dobrze... Nie sądziłem że aż taka będzie różnica. Co prawda dziurka na słuchawki w DAC'u przeraża (gigantyczny bas i do tego lekko zmulony!), ale już jak podłączymy własny wzmacniacz i do tego słuchaweczki to po prostu miodzio.

Przesiadam się z karty dzwiękowej na kostce Burr Brown PCM 2702 pracującej na wzmacniaczach AD8066. Karta wywalona z dala od komputera, transmisja po USB, zew. zasilacz, dual-mono. Za kartą jest stary poczciwy Holdegron, a na samym końcu nauszniki "zenki" HD595. Jako źródło Audiotraka Prodigy i tym bardziej Audigy zjada na sniadanie wiec z pewną obawą podchodzilem do tematu DAC'a.

Teraz jako transport robi Panasonic DVD S-100 (ma ciekawą funkcje - Audio Only, wylacza wszystko co niepotrzebne do odtwarzania muzyki z torem wideo włącznie, ale nie ma się co ekscytować: bez DAC'a sie tego słuchać nie dało... ot po prostu dobry odtwarzacz DVD, film można obejrzeć, ale muzykę już kaleczył), wiadomy interkonekt coaxial, DAC, holdegron + słuchafony. Jest dużo lepiej, a strach pomyslec co bedzie jak sie wygrzeje.

Zmaltretowalem od dostawy paczki wszystkie ulubione płyty i takich talerzy w perkusji i przeszkadzajek jeszcze u siebie w domu nie słuszałem. :-) Bas jest teraz bardzo szybki i precyzyjny, chciałem napisać skromny, ale lepsze słowo to po prostu wyważony. Dokładnie taki jaki powinien być. Wokale Roguckiego z Comy brzmią genialnie, ale akurat tutaj chyba najmniejsza przepaść w stosunku do poprzedniego zestawu. Chcialbym na tym zestawiku uslyszec inne sluchawki (AKG K-701, moze Beyery?), ale czuje ze bedzie ciezko dokonac kolejnej rewolucji na miare tego co właśnie przezywam...

KiTToN [ Beresford MK6/4 + srebrny coaxial ]


*****


DAC sprawuje się wyśmienicie. Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczony jak malowniczo potrafi zagrać. Każdy ton rysuje nowe szczegóły sceny, które wręcz odrywaja wyobraźnie od rzeczywistości przenosząc ją do odurzającego świata muzyki.
To naprawdę niesamowite synestetyczne uczucie, kiedy zerkając na analizator widma dźwieku słysze każde jego najmniejsze drgnięcie. Cieszę sie, że mogłem poznać to szczególne, przeszywające na wskroś doznanie.


Kablo [ Beresford MK6/4 + coaxial ]



*****










Po wyjęciu z pudełka i podłączeniu pojawił się szum (cichy sygnał o wysokiej częstotliwości), który zniknął po około 1/2 h i już się więcej nie pojawił. Od tej chwili wrażenia są wyłącznie pozytywne. Dla celów testowych podłączyłem go z CD przez coaxial - mogłem zatem porównać dźwięk z tego samego CD zmieniając zdalnie wybór źródła na wzmacniaczu. Różnica między wyjściem z mojego CD (Atoll CD 100) i DACem jest na granicy percepcji, a dźwięk niekoniecznie gorszy - raczej nieco inny (bardziej przestrzenny, mniej mięsisty). Reasumując, jestem bardzo zadowolony.

Ite [ Beresford MK6/4 MOD21 ]



*****



(...)kontynuowaliśmy sobotnie odsłuchy u znajomego. Jego Krell jest w serwisie, więc zabrałem do niego klona Passa Alepha 5, co wraz z CD Audio Analog PAGANINI, pre Electrocompanieta i kolumnami Thiel dało nareszcie jakąś bazę do porównań.
Powiem tak, moim zdaniem Beresford nie tylko nie ustępował pola, ale w niektórych aspektach jego brzmienie bardziej mi odpowiadało.
Ja po prostu lubię ten rodzaj przekazu. Wszystkie zakresy pasma brzmią spójnie, a przy tym zachowana jest właściwa separacja instrumentów. Ma się silne wrażenie bezpośredniości, a scena muzyczna zawiera dokładnie tyle przestrzeni ile potrzeba. Pięknie i śpiewnie brzmią instrumenty smyczkowe...


pro-cent [ Beresford MK6/4 MOD21 ]



******

Teraz po 24-godzinnym wygrzewaniu i słuchaniu od czasu do czasu już wiem, że
DAC-a nie zwrócę :-) Wzmacniacz słuchawkowy jest znacznie lepszy od
dziurki w moim CD i lepszy od dziurki we wzmacniaczu.

Więcej powietrza, przestrzeni. Dźwięk
bardziej "kryształowy", czystszy. Poprawa szczególnie w niskich
rejestrach - bas bardziej precyzyjny, ale i wysokie są lepiej oddane,
słychać więcej detali. Rzeczywiście - tak jak to opisują na
forach - jakby zdjęto woal z głośników. Stereo lepsze - głębsza scena,
instrumenty lepiej zlokalizowane. To pierwsze refleksje, a ciekawe co będzie
dalej.


*****

Po tygodniu słuchania Beresforda 7520 z różnymi interkonektami
zdecydowałem się na zatrzymanie optyka Beresforda, USB Belkina i
oczywiście DAC-a. DAC bardzo poprawił całość recepcji
dźwięku: przejrzystość, separację, czystość - to wszystko co napisałem
o 24 h wygrzewania, później jeszcze się poprawiło. Generalnie jestem
bardzo zadowolony

nick: Arot

 

 

 




 

Jak kupić na raty nie wychodząc z domu? e-Raty

 

Jak kupić na raty...

Oblicz ratę






Opinie z forum użytkowników NAIMa:




http://forums.naim-audio.com/eve/forums/a/tpc/f/48019385/m/6302989317


Opinie z polskiego forum:

"Pierwsze wrażenia na słuchawkach są bardzo dobre (AKG-K280 Parabolic). W porównaniu do mojego starego CD Kenwooda DP-5060 i potem line-out do przenośnego wzmaka iBasso D3 jest zdecydowanie przyjemniej.

Sam iBasso jako wzmak zintegrowany z DAC po usb z PC też się nie umywa :-)
Generalnie dużo więcej przestrzeni pomiędzy instrumentami.
Basu jest więcej, schodzi niżej, jest może mniej kontrolowany ale to sie powinno wygrzać.
Nawet teraz bez wygrzania ten bas jest i tak przyjemniejszy jak z wcześniejszych moich konfiguracji.

W porównaniu do DAC Stelmach [przyp.: dotyczy starszej wersji DACa] , którego miałem na kilka dni Beres jest zdecydowanie bardziej analogowy w brzmieniu, słucha się go na dzień dobry z dużą przyjemnością.
Góra bardzo przyjemna bez żadnych cyfrowych naleciałości, bardzo naturalna.
To tak na szybko...

Ciekaw jestem co będzie po kilkudziesięciu godzinach grania :-) "

 


"


 

 

*** Polska Gwarancja i Serwis ***













.............. 5 GWIAZDEK  w recenzji "What HiFi" .................


http://whathifi.com/Review/Beresford-TC-7510/

.........................................................................................





osoby nieposiadające min. 3 pozytywnych komentarzy proszone są o potwierdzenie licytacji e-mailem



*zabrania się wykorzystywania jakichkolwiek elementów tej strony bez uprzedniej zgody *

zapraszam do licytacji



podobne do ostatnio oglądanych na Allegro zobacz więcej aktualnych ofert

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.