1994 FIAT TIPO 1.4 S - BARDZO ZADBANY - YOUNGTIMER (7064688486)



Nie było ofert kupna

Zakończona o 13:25 dnia 26.12.2017 r.

Kategoria: Włoskie
Lokalizacja: Warszawa


Zobacz aktualne oferty
aktualne przedmioty sprzedającego

Parametry

Rok produkcji
1994
Kolor
Srebrny
Przebieg [km]
91000
Pojemność silnika [cm3]
1400
Moc [KM]
75
Rodzaj paliwa
Benzyna
Uszkodzony
Nie
Skrzynia biegów
Manualna
Stan
Używany
Kraj pochodzenia
Polska
Liczba miejsc
5
Kierownica po prawej (Anglik)
Nie
Napęd
Na przednią oś
Nadwozie
Hatchback
Marka
Fiat

oferta nr 7064688486


Opis

1994 Fiat Tipo 1.4S, cinqueporte, seconda serie

5 drzwiowy

Silnik 1.4s – 75KM

Przebieg 91k km

Oc ważne do 01.2018

Przegląd techniczny ważny do 08.2018

Opis:

 

Kupiony w 1994 roku w polskim salonie, a konkretnie a Autorexie przy Łopuszańskiej (salonu już nie ma), od tego czasu przez 23 lata w jednych rękach. Z tego też powodu na czarnych blachach. Dbany, oszczędnie używany i cały czas garażowany. Nie ma drugiego takiego Tipo w promieniu wielu set kilometrów. Żal mi sprzedawać, ale co zrobić.

W latach 1994-2000 używał go mój Ojciec. W 1996 roku Tipo było wraz z całą rodziną na swojej wyprawie życia na kempingu niedaleko macierzystego Turynu, czego śladem jest nalepka na przedniej szybie. W 2000 roku przyszła pora na coś nowszego, i autem zaczął jeździć Dziadek, sporadycznie, na działkę, więc tylko latem i praktycznie tylko na jednej trasie. Jak nie jeździł, to trzymał w garażu. Około 2010 roku zdrowie przestało mu pozwalać prowadzić, ale samochodu żal mu było sprzedawać, więc stał. Robiłem mu badania techniczne, i brałem na lato na przejażdżki, bo zaczął się z niego robić fajny yountimer. Kanciasta deska rozdzielcza, gaźnikowy silnik ze ssaniem, design sięgający końca lat ’80, czarne plastikowe zderzaki zgrabnie kontrastujące ze srebrnym nadwoziem - to pozwala się wyróżnić na tle morza Toyot Auris bez wyrazu. Pojeździłem trochę, wstawiałem na zimę do garażu, od czasu do czasu naprawiłem co trzeba, na bieżąco.

To auto naprawdę sprawia przyjemność. Gdy wszyscy kupują nowe samochody, które po 3 latach wyglądają nieświeżo, tracąc przy okazji 50% swojej wartości, jadąc Tipo pokazujesz, że nie chcesz uczestniczyć w tym owczym pędzie. Wszak auto zadbane, jeśli miało styl będąc nowe, starzeć się będzie szlachetnie, niezależnie od klasy, i mocy silnika. A Tipo styl miało, i blask za dni swojej świetności. Tytuł COTY w roku 1989, i pierwotna linia, która wyszła spod pióra Ercole Spady pracującego dla studia I.DE.A, to nie byle co. Na mnie robiło to zawsze nieporównanie lepsze wrażenie, niż Golfy trójki, choćby i były w pakiecie Bon Jovi. Ale ja po prostu lubię włoską motoryzację. Znajomy w latach ’90 mówił, że jak się przymruży oczy, to Tipo przypomina Maserati. Nie mówił wprawdzie które, ale twierdził to z pełnym przekonaniem, więc nie dopytywałem.

Rozpisałem się. Cóż zatem mamy? Tipo z ’94 roku, czyli przedostatniego roku produkcji, z oryginalnym przebiegiem 91 k km, za który to przebieg ręczę swoim honorem i słowem gentlemana. Zadbany, bez śladów korozji, jak już wspomniałem na czarnych tablicach. Bez instalacji gazowej, to oczywiste. Nie był upalany do odciny, nie służył do wożenia gruzu, nie ma haka, nikt w nim nie palił ani nawet nie przeklinał. Używany regularnie, więc sprawny. Garażowany, to już pisałem. Podwozie wzbudza podziw na stacji diagnostycznej. Nasłuchałem się komplementów przy badaniu technicznym („skąd Pan taki zadbany egzemplarz wytrzasnął?”).

Jakie ma wady? – ktoś spyta. Uczciwie odpowiadam. Oponom minął termin przydatności – należy wymienić. Lekko przetarta tapicerka fotela kierowcy. W kilku miejscach płytkie rysy na plastikowym zderzaku (przód). Ogrzewanie tylnej szyby przerywa, i trzeba trzymać palcem guzik. Tylny chlapacz urwałem przy parkowaniu, ale jest, można z powrotem przyczepić. Jak na 23 letnie auto – przyznacie, że niewiele.

I tak jeździłbym Tipo dalej, patrząc, jak stuknie mu ćwierć wieku (nic innego mu nie stuka), i obserwując, jak model ten staje się coraz rzadszym widokiem na polskich drogach (jest już tych aut naprawdę niewiele) ale, że duszę mam niespokojną, to podkusiło mnie, i kupiłem niedawno inny włoski youngtimer. Budżet z gumy nie jest, wszystkiego w życiu mieć nie można. Tipo idzie pod młotek, wszyscy znajomi mówią mi, że będę żałował, jak sprzedam. Mam nadzieję, że trafi w ręce kogoś, kto doceni jego youngtimerowy potencjał, i spotkamy się jeszcze na Forza Italia.

 

Ostatnio wykonywane naprawy:

Sezon lato 2017 (91 kkm)

– nowy moduł zapłonowy

Sezon lato 2016 (90kkm)

– nowy akumulator, przewód miedziany (2szt), końcówka przewodu hamulcowego (3szt), wymiana oleju i filtru (mobil super 10w40), wymieniony pasek rozrządu i rolka napinająca, nowe 4 świece, płyn hamulcowy, założony nowa końcówka układu wydechowego z tylnym tłumikiem.

Przy przebiegu 73kkm – wymiana tarcz i klocków hamulcowych

Przy przebiegu  72kkm – wymienione sprzęgło

Do auta posiadam:

Dwa komplety kluczyków

Oryginalną instrukcję obsługi i książkę serwisową

Dwa piloty do alarmu

Wyposażenie dodatkowe:

Blokada biegów tytan lock

Lola na kierownicę

 

 Cena podlega negocjacji. Auto można obejrzeć w Warszawie, na Gocławiu, po wcześniejszym umówieniu się na spotkanie. Mój nr 602 647 616.

 Na życzenie mogę przesłać więcej zdjęć na mail. 

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.